Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 60.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 60.. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 kwietnia 2020

SCUM OF THE EARTH! (1963)

 
SCUM OF THE EARTH! (1963)

reż. Herschell Gordon Lewis


   Wyrażenie scum of the earth to idom, który określa najgorszy typ ludzi jakich możemy sobie wyobrazić. W filmie Herschella Gordona Lewisa (podpisanego tutaj jako Lewis H. Gordon), mamy do czynienia z drobnymi handlarzami miękką pornografią. Podobnie jak "Blood Feast" Lewisa zapoczątkował podgatunek horroru znany obecnie jako gore, tak "Scum Of The Earth!" dał początek cyklowi mrocznych filmów eksploatacji zwanych odtąd "roughies". Obrazy te charakteryzowały się przemocą względem kobiet, a w repertuarze były między innymi porwania, gwałty i morderstwa. Choć brzmi to poważnie, to patos z jakim tytułowe szumowiny zostają zaprezentowani widzom, w połączeniu z aktorstwem najniższego sortu, daje (przynajmniej z perspektywy bez mała 60 lat od chwili premiery) niezamierzenie komiczny efekt.

wtorek, 24 stycznia 2017

The Beach Girls And The Monster (1965)

THE BEACH GIRLS AND THE MONSTER (1965)

reż. Jon Hall

   Rozluźnienie obyczajów w latach 60. spowodowało, że na krótki okres czasu niezwykle popularne stały się tzw. filmy plażowe. Mniejsza o modę na surfing czy objawiony przy okazji nowy nurt muzyczny - surf-rock, ważne, że można było na dużym kinowym ekranie pooglądać roznegliżowane dziewczyny. Fabuły owych produkcji były pretekstowe, a budżety znikome (pewnie nawet kostiumy kąpielowe pochodziły z osobistej garderoby aktorek), a co za tym idzie - nawet największe szmiry przynosiły zysk ;)

środa, 16 listopada 2016

Manos: The Hands Of Fate (1966)

MANOS: THE HANDS OF FATE (1966)

reż. Harold P. Warren


   Wczoraj minęło dokładnie 50 lat odkąd światło dzienne ujrzało wiekopomne dzieło Harolda P. Warrena, "Manos: The Hands Of Fate". Dziennik El Paso Herald-Post wspaniałomyślnie określił go mianem odważnego eksperymentu. 40 lat później Entertainment Weakly był w swej opinii zdecydowanie konkretniejszy przypinając obrazowi etykietkę najgorszego filmu jaki kiedykolwiek powstał.

niedziela, 27 września 2015

Faster, Pussycat! Kill! Kill! (1965)

FASTER, PUSSYCAT! KILL! KILL! (1965)

reż. Russ Meyer


   John Waters, twórca takich obrazów jak "Różowe flamingi", "Lakier do włosów" czy "Beksa", podobno stwierdził kiedyś, że "Faster, Pussycat! Kill! Kill!" to najlepszy film jaki kiedykolwiek powstał. Biorąc pod uwagę, że zdeklarowany gej darzy takim szacunkiem historię, której siłą napędową są trzy roznegliżowane kobiety, znaczy to, że film Russa Meyera jest prawdziwym dziełem sztuki. Ekscytuje, zachwyca i stoi ponad wszelkimi podziałami.

sobota, 20 czerwca 2015

Color Me Blood Red (1965)

COLOR ME BLOOD RED (1965)

reż. Herschell Gordon Lewis

   Najpierw była "Krwawa uczta", później "Dwa tysiące maniaków". "Pomaluj mnie na krwistoczerwono" jest zwieńczeniem Trylogii Krwi, cyklu, który zapewnił reżyserowi znaczące miejsce w filmowej alei zasłużonych. Moim skromnym zdaniem jest to najlepsza z wymienionych powyżej produkcji.

niedziela, 14 czerwca 2015

Blood Feast (1963)

BLOOD FEAST (1963)

reż. Herschell Gordon Lewis

   Herschell Gordon Lewis, były nauczyciel, który postanowił zrobić karierę w branży filmowej, przyznaje, że "Blood Feast" nie jest filmem dobrym, ale za to pierwszym w swoim rodzaju. Ma rację. Nigdy wcześniej z taką dosadnością nikt nie odważył pokazać się scen makabrycznych zabójstw. To właśnie dlatego reżyser zyskał miano ojca chrzestnego GORE.

niedziela, 12 kwietnia 2015

Two Thousand Maniacs! (1964)

TWO THOUSAND MANIACS! (1964)

reż. Herschell Gordon Lewis


   Bandżo, rednecki i flagi konfederatów - ta mieszanka nie wróży niczego dobrego, szczególnie miastowym. Gdy zaś za kamerą siedzi Herschell Gordon Lewis, który realizuje film według własnego scenariusza, możemy być pewni dużej ilości krwi, flaków i odcinanych kończyn...

sobota, 20 września 2014

El Vampiro Y El Sexo (1968)

EL VAMPIRO Y EL SEXO 

a.k.a. SANTO EN EL TESORO DE DRACULA (1968)

reż. Rene Cardona


   Jeden z najbardziej osławionych filmów z udziałem Santo. Sławę swą nie zawdzięcza bynajmniej prestiżowemu antagoniście (hrabia Dracula), ani też fajerwerkom realizacyjnym (poziom podobny do innych powstających wówczas w Meksyku produkcji lucha libre). Fenomenem jest alternatywna wersja znana pod tytułem "El Vampiro Y El Sexo".

poniedziałek, 15 września 2014

El Baron Del Terror (1961)

EL BARON DEL TERROR (1961)

reż. Chano Urueta


   To prawda, że dziwne filmy często są złe. Prawdą jest również to, że filmy złe często są dziwne. Niektóre z nich są takim połączeniem niedorzeczności z warsztatową niekompetencją, że grono ludzi uważa je za kultowe. I jest "El Baron Del Terror", znany anglojęzycznej widowni jako "The Brainiac". Istne dzieło sztuki wśród pereł dziwnego kina. To taka "Mona Lisa" albo "Stairway To Heaven" w swojej kategorii. Panie i panowie, jeśli jakimś cudem nie natrafiliście jeszcze na tę produkcję, to wiedzcie, że może ona poważnie namieszać w rankingu Waszych ukochanych filmów.

piątek, 17 stycznia 2014

The Brain That Wouldn't Die (1962)

THE BRAIN THAT WOULDN'T DIE (1962)

reż. Joseph Green

  Pęd do medycznego absolutu połączony z bezgraniczną miłością do ukochanej kobiety mogą pchnąć człowieka do niewyobrażalnych czynów. Cóż jednak począć gdy kobieta, swym jestestwem zredukowana jedynie do głowy, wcale nie pała wdzięcznością do narzeczonego, który "powinien pozwolić jej umrzeć", i planuje srogą zemstę wespół z potworem z szafy?

wtorek, 7 stycznia 2014

The Reptile (1966)

THE REPTILE (1966)

reż. John Gilling


   Kilka lat temu, kiedy w najlepsze hulała sobie po sieci strona kochamdziwnekino.com (przekształcona niespełna rok temu w bloga, którego właśnie czytacie), zdarzyło mi się wówczas popełnić pierwszą (i jak dotąd jedyną) wideo-recenzję...

poniedziałek, 6 stycznia 2014

The Devil Rides Out (1968)

THE DEVIL RIDES OUT (1968) 

reż. Terence Fisher


    W tym roku ma się ukazać swobodna kontynuacja filmu Jamesa Watkinsa (debiut - "Eden Lake" z 2008) "Kobieta w czerni" wyreżyserowana przez Toma Harpera. Oba obrazy wyprodukowane zostały przez brytyjską wytwórnię Hammer Film Productions, która odżyła niedawno po wielu latach przerwy. Okres jej świetności przypada na lata 50. i 60. minionego wieku, kiedy to uwodziła widzów barwnymi gotyckimi horrorami, z seriami o Draculi i Frankensteinie na czele. Ich gwiazdami byli Christopher Lee i Peter Cushing, a czołowym reżyserem Terence Fisher. Panowie zrealizowali wspólnie takie hity jak "The Curse of Frankenstein" z 1957, "Dracula" z 1958, "The Mummy" z 1959.

   Filmowa spuścizna wytwórni liczy ponad 200 tytułów i ciężko wybrać jakiś jeden najlepszy. Nie śmiałem nawet na taką próbę się porywać i oddałem głos 90-letniemu Christopherowi Lee, który spośród swoich filmów nagranych dla Hammera wytypował "The Devil Rides Out" jako ulubiony.

sobota, 4 stycznia 2014

Operacion 67 (1966)

OPERACION 67 (1966)

 reż. Rena Cardona, Rena Cardona Jr.

    Meksykańska odpowiedź na Jamesa Bonda mogła mieć tylko jedno imię - SANTO. 

piątek, 16 sierpnia 2013

Eegah (1962)

EEGAH (1962)
reż. Arch Hall Sr.

   Nie ma to jak jechać sobie odpicowanym żółtym kabrioletem na imprezę i potrącić jaskiniowca. Roxy miała sporo szczęścia, bowiem w ślad za nią podążał jej chłopak, Tom. Aż strach pomyśleć co mogłoby się stać gdyby w porę nie nadjechał. Oczywiście w tą historyjkę nikt nie chce jej uwierzyć, ale nie oszukujmy się - mnie samemu ciężko było uwierzyć w to co widziałem na ekranie monitora.

niedziela, 14 lipca 2013

The Twilight Zone - Steel (1963)

 

THE TWILIGHT ZONE - STEEL (1963)

reż. Don Weis

   25 czerwca 2013 roku, w wieku 87 lat, odszedł z tego łez padołu Richard Matheson, znakomity pisarz, autor m.in. "Jestem legendą", "Gdzieś w czasie" (to jedyne powieści tego wielce niedocenionego w Polsce twórcy, wydane w naszym pięknym kraju; warto zwrócić uwagę również na antologię w hołdzie R.M. "Jest legendą" wydawnictwa SQN), a także wielu opowiadań stanowiących podstawę scenariuszy m.in. do serialu "Strefa mroku". Oto jeden z przykładów z jego twórczości, który inspiruje do dziś.

sobota, 25 maja 2013

Invasion Of The Star Creatures (1962)


INVASION OF THE STAR CREATURES (1962)

reż. Bruno VeSota

   Szeregowiec Philbrick i szeregowiec Penn, dwóch nieudaczników stacjonujących w Forcie Nicholson, zostaje przydzielonych do "specjalnego" szwadronu, który ma zbadać wnętrze jaskini znajdującej się nieopodal bazy. Jako najwięksi nieudacznicy w oddziale nieudaczników zostają wyznaczeni do pełnienia warty przed jaskinią, podczas gdy pozostali żołnierze wchodzą do środka. Jednak to właśnie naszych bohaterów czekają największe przygody. Philbricka i Penna porywają dwie kosmitki !!!

sobota, 4 maja 2013

The Incerdibly Strange Creatures... (1964)

THE INCREDIBLY STRANGE CREATURES WHO STOPPED LIVING AND BECAME MIXED-UP ZOMBIES!!? (1964)

reż. Ray Dennis Steckler

   Rozluźnienie klimatu w filmach, w których akcja gna do przodu na złamanie karku to tzw. stały element gry, jak rzut rożny w piłce nożnej i rzuty wolne w koszykówce. Jaki to byłby jednak mecz, który składałby się tylko ze stałych elementów gry?

sobota, 27 kwietnia 2013

Zontar The Thing From Venus (1966)

ZONTAR THE THING FROM VENUS (1966)

reż.Larry Buchanan

   Dr. Keith Ritchie utrzymuje, iż od dłuższego czasu prowadzi zaawansowane rozmowy z przedstawicielami planety Wenus. Koledzy ze środowiska naukowego przyjmują jego rewelacje z przymrużeniem oka. Ba! Nawet przeciętni mieszkańcy śmieją się z doktora. Jednak ten się śmieje kto się śmieje ostatni!