wtorek, 27 września 2016

Here Come The Munsters (1995)

HERE COME THE MUNSTERS (1995)

reż. Robert Ginty


   Jestem w stanie przymknąć oko, a nawet przyklasnąć pomysłom filmowych tłumaczy, żeby niektóre żarty czy nazwiska osób pojawiających się w nich, a będących dla polskiego widza zupełnie niezrozumiałymi, zmieniać tak, aby nie dość, że były czytelne, to na dodatek bawiły. Na takie zabiegi decydował się Tomasz Beksiński przygotowując listę dialogową do "Latającego cyrku Monty Pythona" oraz Bartosz Wierzbięta w animowanej serii "Shrek". Jednak to co zrobił polski dystrybutor wideo (ITI) to chwyt poniżej pasa. Posiadając w swojej ofercie znakomity film Francisa Forda Coppoli "Dracula", a także mając baczenie na panującą wówczas modę na parodie (m.in. seria "Naga broń", dwie części "Hot Shots!", "Robin Hood: Faceci w rajtuzach" czy wreszcie "Dracula: wampiry bez zębów"), postanowił przechrzcić pełnometrażowy film telewizyjny o rodzinie Munsterów na parodię przygód Draculi.

piątek, 16 września 2016

Najlepsze filmy XXI wieku - bardzo subiektywna lista


   Dwa tygodnie temu Sławomir Wasiński z bloga Wchłonięty przez Orient zaproponował mnie oraz kilkunastu innym blogerom wytypowanie najlepszych naszym zdaniem 30 filmów powstałych w XXI wieku. Podszedłem do tego pomysłu ochoczo, aczkolwiek wiedziałem, że nie uda nam się ustanowić listy podobnej do tej sporządzonej przez krytyków z całego świata na zamówienie BBC. Nasze blogi są ukierunkowane albo na konkretny gatunek filmowy, bądź też - jak w przypadku bloga pomysłodawcy - na miejsce, z którego filmy pochodzą. Mniejsza więc o naszą listę zbiorczą, warto natomiast zapoznać się z każda z nich i wybrać coś dla siebie - do czego szczerze zachęcam. Oto moja lista, ale od razu zastrzegam - to nie jest lista najdziwniejszych filmów XXI wieku, tylko - moim zdaniem - najlepszych. Co, jak i dlaczego się na niej znalazło - wyjaśniam poniżej ;)

czwartek, 25 sierpnia 2016

Annihilator (1986)

ANNIHILATOR (1986)

reż. Michael Chapman


   "Annihilator" to jeden z tych pilotów, które odrzucono podczas wybierania pomysłów na potencjalne seriale. Myślę, że wystraszono się wówczas rozmachu, a co za tym idzie kosztów, które należałoby zainwestować w produkcję. Sam temat też był dość mocny, "Annihilator" to historia o wykańczaniu cyborgów, która garściami czerpie z "Terminatora" Jamesa Camerona.

czwartek, 18 sierpnia 2016

Festiwal Filmowy Kocham Dziwne Kino vol.5 - relacja własna

FESTIWAL FILMOWY KOCHAM DZIWNE KINO vol. 5

- relacja własna

   Zdecydowanie wygodniej pisze się relację z festiwalu, na którym jest się gościem aniżeli organizatorem. Do pewnego stopnia niewiele w takich działaniach się zmienia, a na samej imprezie człowiek zwraca uwagę na te same rzeczy. Gdy więc wszystko dopięte jest na ostatni guzik, dopisuje pogoda i frekwencja, można z czystym sumieniem oddać się zakulisowym atrakcjom, czyli rozmowom z festiwalowymi gośćmi.

wtorek, 9 sierpnia 2016

Bullet Ballet (1998/2000)

BULLET BALLET (1998/2000)

reż. Shinya Tsukamoto


  25 sierpnia nakładem What Else Films!? ukaże się film Shinya Tsukamoto, twórcy kultowego "Tetsuo - The Iron Man", "Bullet Ballet". Widzów czeka przejażdżka rollercoasterem po pełnym brutalnej przemocy tokijskim półświatku końca lat 90.

wtorek, 2 sierpnia 2016

Poochinski - unsold pilot (1990)

POOCHINSKI (1990)

reż. Will MacKenzie

   Rok 1989 był łaskawy dla filmów o policjantach czworonogach. W kwietniu do kin trafił "K-9" w reżyserii Roda Daniela z Jamesem Belushim w roli głównej, a w lipcu "Turner And Hooch" Rogera Spottiswoode'a z Tomem Hanksem. Każdy z filmów zarobił po ponad 70 milionów dolarów, trzykrotnie zwracając zainwestowane pieniądze. Już w 1990 roku telewizja NBC wyprodukowała pilotowy odcinek oparty na filmie z Hanksem. Pilot nie wzbudził większego zainteresowania, ale telewizja wyemitowała go latem tego samego roku w ramach podwójnego seansu pilotów, które się nie sprzedały. Pakiet nosił nazwę "Two Dog Night", a drugim filmem pokazanym tego wieczoru był "Poochinski".

piątek, 29 lipca 2016

Solo (1996)

SOLO (1996)

reż. Norberto Barba


   Takie filmy wypadają najlepiej kiedy są zrobione nieudolnie i bez budżetu. Największym grzechem "Solo" jest więc to, że miał spory budżet (19 mln $) i zrobili go fachowcy (no może z wyjątkiem scenarzysty i reżysera, ale o tym później).