piątek, 27 czerwca 2014

Mutant Hunt (1987)

MUTANT HUNT (1987)

reż. Tim Kincaid


   Nie pytajcie mnie jak to się dzieje, że po dziesięciu latach kręcenia gejowskich pornosów doznaje się olśnienia i postanawia kręcić normalne filmy. Faktem jednak jest, iż Tim Kincaid takiego właśnie olśnienia doznał i choć trwało ono zaledwie trzy lata, zdążył uraczyć nas siedmioma filmami, z których te najbardziej znane to "Robot Holocaust", "Reproduktorki" i właśnie "Polowanie na roboty" (pod takim tytułem film funkcjonował w Polsce na kasetach wideo). Niestety, całe lata 90-te reżyser wegetował w milczeniu, by w nowym tysiącleciu powrócić i ostro zabrać się za kręcenie... gejowskich pornosów. Co czyni po dziś dzień...

   Gdy doktor Paul Hayes tworzy - na obraz i podobieństwo muzyków z Depeche Mode (w szczególności Andy'ego Fletchera, jeśli chodzi o motorykę i dynamikę) - serię cyborgów DELTA-7, przyświecają mu jedynie szczytne cele. Niestety niejakim panem Z kierują mniej wspaniałomyślne pobudki. Za pomocą komputerowego wirusa przeprogramowuje cyborgi tak, by siały zło i zniszczenie czerpiąc przyjemność z zabijania ludzi. Doktor Hayes, zostaje uwięziony, a cała nadzieja spoczywa w jego siostrze, Darli. Misję uratowania brata (oraz świata od zagłady) dziewczyna powierza najemnikowi Mattowi Rikerowi oraz jego dzielnym kompanom.

   Złe aktorstwo, zły scenariusz, złe zdjęcia. Dynamika i choreografia walk może konkurować jedynie z tempem schnięcia farby olejnej. Czyste zło bije tutaj zewsząd, a jednak! Jakiś nieodparty urok każe nam zanurzać się w tę niedorzeczną historię coraz głębiej niczym... Ehhh, może jednak w świetle reżyserskich dokonań Tima Kincaida to nie jest najbardziej trafne skojarzenie... A zresztą, sprawdźcie sami ;)

2 komentarze:

  1. ale dziewczyny nawet niezłe ;-) co do samych androidów to jakieś wadliwe że się tak topią i rozłażą ;-) oglądałem to wieki temu chyba na RTL2 albo kabel 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten film już po screenach wygląda trochę jak gejowskie porno, to niepokojące.

    OdpowiedzUsuń